wtorek, 5 czerwca 2012

dwójeczka

WSTAWAJ - usłyszałam donośny głos dochodzący z podwórka.Olałam to i dalej próbowałam spać , ale ktoś nie dawał za wygraną więc wstałam i wyszłam na balkon.Na zewnątrz stał Harry i wyglądał nieco lepiej niż z rana.
-masz 15 minut - krzyknął tak abym go dobrze usłyszała.
-wejdź do środka - odpowiedziałam.
No tak zapomniałam , że drzwi są zakluczone więc zeszłam na dół i otworzyłam Harremu.
-mówiłem Ci już , że wolę Cię w takiej wersji?
Totalna ze mnie gapa , zapomniałam ubrać szlafrok czy czegoś żeby nie chodzić na bieliźnie. 
-rozgość się a ja idę się wykąpać i ubrać - rzuciłam i poszłam na górę.
Otworzyłam szafę i zdecydowałam się na coś luźniejszego , wzięłam zestaw i popędziłam do łazienki.
Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się w <klik>.Włosy splątałam w niesfornego koka a oczy wymalowałam tuszem.Włożyłam telefon do kieszeni i zeszłam do Harrego który właśnie oglądał bajki. Co za dzieciak.
- to co idziemy ? - rzuciłam.
- daj mi dokończyć - zrobił minę smutnego psiaka.
Z tego faktu , że uwielbiam Króla Lwa dołączyłam się do niego bez zbędnego gadania.
Harry najwyraźniej się wzruszył bo po jego poliku spłynęła pojedyncza łza.Ja oglądałam tą bajkę 1000 razy więc jakoś mnie nie ruszyło.Harry zbierał się z kanapy a ja podeszłam jeszcze do lodówki by wziąć 2 puszki pepsi.Chwyciłam klucze ze stołu  i wyszliśmy.Harry na początek zaoferował shake z MilkShake City.A później zaczął swoją przemowę. 
-pierw pokażę Ci najważniejsze miejsca w moim życiu , później pójdziemy na zakupy bo potrzebuję kilku nowych ciuchów a potem mam dla Ciebie niespodziankę.
-byłeś wczoraj na zakupach.
-oj tam - zaśmiał się donośnie.
Więcej nie komentowałam , Harry cały czas coś ględził i opowiadał przez całą krótką drogę do MS C.
Weszliśmy do knajpki co wywołało lekki szum wokół dziewczyn tam siedzących bo poprosiły o zdjęcia.
Trochę to było dziwne ,  bo kto normalny chciałby zdjęcie z przystojniakiem z knajpy który na dodatek nie przyszedł sam.No nie ważne , zajęliśmy jeden z dostępnych stolików a Harry poszedł zamówić dla nas po shake'u . Najwidoczniej znał kierownika bo ten przybił mu piątkę na przywitanie i zapytał czy to co zawsze.
Harry wrócił na miejsce z dwoma shake'ami i dwiema porcjami ciasta na talerzyku.Wypiłam shake'a który był niesamowicie słodki ,a  ciasto jeszcze gorsze. Harremu najwidoczniej to nie przeszkadzało bo na drogę zamówił sobie jeszcze jednego shake'a i wyszliśmy.Chodziliśmy po różnych zakątkach Londynu które niesamowicie mi się podobały , były to chyba najlepsze miejsca w Londynie i chyba miały duży sentyment dla Harrego bo cały czas głośno wzdychał. Na koniec wycieczki Harry zabrał mnie do parku.Najzwyczajniej w świecie usiedliśmy się na ławce i rozmawialiśmy.Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym.Muszę przyznać , że Harry jest bardzo dobrym słuchaczem.Po jakimś 30 minutowym odpoczynku w parku ruszyliśmy do pobliskiej galerii handlowej.Zaliczyliśmy jakieś 4 sklepy i dalej nie mogłam iść bo Harry mnie wykańczał. Kupił jakieś 3 pary spodni prawie takich samych i z 6 bluzek identycznych.Ja kupiłam strój kąpielowy , krótkie spodenki w Topshopie , bokserkę w paski i bejsbolówkę.
Harry oznajmił mi , że wracamy do domu.Droga ciągnęła się w nieskończoność , ale w końcu jakoś przetrwałam.
-idź się spakuj , będę po Ciebie za pół godzinki - puścił  mi oczko.
- po co mam się pakować ?
- mówiłem , że mam niespodziankę, tak ?
- mam nadzieję , że nie chcesz mnie porwać - zaśmiałam się. 
- zastanowię się .
Wyciągnęłam kluczyki z kieszeni i otworzyłam drzwi.Od razu udałam się do pokoju ,wyciągnęłam walizkę i zaczęłam pakować do niej najpotrzebniejsze rzeczy na tą porę roku. Zapakowałam chyba z 6 par krótkich spodenek , koszulki z krótkim rękawkiem , spódniczki , 2 sukienki i kilka par bluz. Nie miałam pojęcia gdzie ten dzieciak chce mnie zabrać więc w razie czego napisałam do niego żeby napisał mi co mam wziąć i co będzie potrzebne.Odpisał jedno znacznie , coś na komary i coś ciepłego na noce.No to pewnie biwak.Zamknęłam walizkę i poszłam po kosmetyczkę którą wsadzę do mojej małej podręcznej torby.Wzięłam walizkę i małą torbę i wyszłam na zewnątrz zamykając za sobą drzwi na klucz.Przed moim domem stał czarny Van w którym siedział Harry bo jego głowa zwisała z okna.Wysiadł z samochodu i pomógł zapakować moją walizkę do bagażnika po czym otworzył mi drzwi do samochodu.No tu Ci niespodzianka w samochodzie siedziała pozostała czwóra słodziaków .Przywitałam się z każdym z osobna i zajęłam miejsce pomiędzy Harrym a Zaynem naprzeciwko mnie siedział Louis i Niall a na przednim siedzeniu obok kierowcy siedział Liam.Ruszyliśmy i jechaliśmy gdzieś wgłąb lasu.Co mi się podobało bo należę do ludzi którzy uwielbiają naturę oprócz robali i owadów.Kocham biwaki i inne tego typu rozrywki.Całą drogę Louis mnie rozśmieszał.On jest chyba ich własnym klaunem czy coś . Cały czas wygaduje różne historie i dowcipy.Niall'a śmiech po prostu powala a uśmiech Zayna to istne szaleństwo .Jako jedyny Liam coś się nie odzywał.Dotarliśmy na piękną polanę która znajdowała się w pobliżu pięknego jeziora. Chłopacy wypakowali wszystkie walizki , śpiwory i namiot 7 osobowy z bagażnika i położyli wszystko na ziemi. Kierowca odjechał zostawiając za sobą tylko dym.

9 komentarzy:

  1. cudowny nie mogę się doczekać następnego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Awwww.... Czekaaaaaaaam na więceeeeej *__________*
    ♥_____________________________________________________________________________________♥

    OdpowiedzUsuń
  3. No to jestem.. :) Blog - wspaniały ;)) Na serio, bardzo mi się podoba i na pewno będę czytać dalej! Oczywiście dodaję do obserwowanych ;**
    Czekam na koleją część <3

    http://beyourseeelf-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na jej miejscu bym się chyba posikala że szczęścia <3
    czekam na dalszą część... Powiem ci że masz talent, umiesz pisać cudowne odpowiadania. To jest po prostu cudowne. Strasznie mi się podoba
    mr. PAYNE <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodacie dzisiaj jeszcze drugą część .? <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny, ale początek strasznie podobny do tego opowiadania http://directionymous.blogspot.com/...Myślę, że będzie ciekawie się czytało.:D czekam na nn. +zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. hyhyhy .:D. ciekawy .
    No to czekam na next.
    Weny do następnego .
    Ciociolato <3.

    OdpowiedzUsuń